Gry Online - Domki letniskowe nad morzem - projektowanie ogrodów - Wiersze - serwis wózków - komandor szafy - Sarbinowo - Seriale online

alveo | alveo
Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/xcom/www/wordpress/wp-config.php:344) in /home/xcom/www/wordpress/wp-includes/feed-rss2.php on line 8
W nowym kinie http://nowe-kino.livesendbox.com Fri, 19 Sep 2008 17:26:54 +0000 http://wordpress.org/?v=2.5.1 en Stacja kosmiczna http://nowe-kino.livesendbox.com/?p=5 http://nowe-kino.livesendbox.com/?p=5#comments Fri, 19 Sep 2008 17:26:54 +0000 admin http://nowe-kino.livesendbox.com/?p=5 Bili Haning znajdował się teraz na orbicie, na pokładzie stacji kosmicznej. Z zaplanowanego na cztery miesiące pobytu minął zaledwie miesiąc. Wiadomość o tragedii mogła go załamać. Ze wszystkich problemów, z którymi astronauci borykają się podczas długiego pobytu w kosmosie, najgroźniejsze są według NASA problemy natury emocjonalnej. Astronauta, który wpadł w depresję, mógł przyczynić się do niepowodzenia całej misji. Coś podobnego wydarzyło się przed kilku laty na Mirze, kiedy Wołodia Diezkurow został poinformowany o śmierci swojej matki. Na kilka dni zamknął się w jednym z modułów stacji i nie chciał w ogóle rozmawiać z centrum kontroli lotów w Moskwie. Jego rozpacz zakłóciła pracę całej załogi Mira. Przy następnym planowanym locie promu. I tak będzie mu bardzo ciężko przez następne dwa tygodnie. Nie możemy od niego żądać, żeby spędził tam pełne cztery miesiące. Mają dwójkę małych dzieci dodał półgłosem Hank. Gordon pilnował się, żeby nie okazać żadnego zainteresowania, kiedy padło nazwisko Watson. Żadnych emocji. Gordon westchnął ciężko. Kittredge zacisnął wargi. Z ich strony nie ma żadnych problemów. Watson będzie po prostu zwykłą pasażerką. Dostarczą ją na pokład stacji podobnie jak każdy inny bagaż. Gordon zastanawiał się. Mówili na razie o opcjach, a nie o czymś pewnym. Być może Debbie Haning obudzi się ze śpiączki i Bili zostanie na stacji zgodnie z planem. Podobnie jak wszyscy pracownicy NASA wiedział jednak, że trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność, że trzeba mieć alternatywne plany na wypadek, gdyby zdarzyło się A, B lub C. Spojrzał na Woody?ego Ellisa, który kiwnął potakująco głową. Emma zobaczyła go na samym końcu korytarza. Rozmawiał z Hankiem Millarem i chociaż był odwrócony do niej plecami i miał na sobie zielony chirurgiczny fartuch, wiedziała, że to on. Po siedmiu latach małżeństwa nie musiała widzieć twarzy Jacka, żeby go rozpoznać. Właśnie z tyłu ujrzała po raz pierwszy Jacka McCalluma, kiedy poznali się w szpitalu w San Francisco, gdzie obydwoje odbywali staż na izbie przyjęć. Stał przy stoliku pielęgniarek, wypełniając historię choroby, z pochylonymi ze zmęczenia szerokimi ramionami i potarganymi włosami, jakby dopiero co zwlókł się z łóżka. Bo też właśnie z niego wstał; działo się to rankiem po wyjątkowo ciężkim dyżurze i chociaż był nieogolony i miał spuchnięte oczy, kiedy odwrócił się i po raz pierwszy spojrzał na Emmę, natychmiast coś między nimi zaiskrzyło.

]]>
http://nowe-kino.livesendbox.com/?feed=rss2&p=5
Podium http://nowe-kino.livesendbox.com/?p=4 http://nowe-kino.livesendbox.com/?p=4#comments Fri, 19 Sep 2008 17:26:24 +0000 admin http://nowe-kino.livesendbox.com/?p=4 W tym samym momencie spostrzegł Hanka Millara, wchodzącego z zatroskaną miną na podium. Millar był szefem Biura Astronautów. Patrzył wprost na Gordona, który natychmiast zrozumiał, że wyłonił się jakiś problem. Dyskretnie zszedł z podium i dwaj mężczyźni wyszli na korytarz. Gordon pokiwał głową, po czym spojrzał przez przeszklone drzwi audytorium na kongresmana Bellinghama, który wciąż perorował o tym, jak groźne jest dzielenie się najnowszą technologią z komuchami. Z ponurą miną wyszedł w ślad za Millarem na dwór i ruszył do sąsiedniego budynku. Spotkali się w pokoju na zapleczu. Kittredge, dowódca lotu numer 162, był czerwony ze zdenerwowania. Woody Ellis, pełniący funkcję dyrektora lotu międzynarodowej stacji kosmicznej, wydawał się znacznie spokojniejszy, ale Gordon nigdy nie widział go zdenerwowanego, nawet w najbardziej kryzysowej sytuacji. Samochód pani Haning uczestniczył w dużym karambolu na drodze międzystanowej numer czterdzieści pięć  odparł Hank. Ambulans odwiózł ją do szpitala Memorial Southeast. Dyżur na izbie przyjęć pełnił wtedy Jack McCallum. Gordon kiwnął głową. Wszyscy dobrze znali Jacka McCalluma. Nie wchodził już w skład korpusu astronautów, wciąż jednak znajdował się na liście czynnych lekarzy agencji. Rok temu zrezygnował z większości obowiązków w NASA, żeby pracować w lecznictwie prywatnym. W ciszy, która zapadła, wszyscy zastanawiali się, co ta tragedia może oznaczać dla NASA. Hank westchnął. ? Będziemy musieli powiedzieć Billowi o wypadku. Nie możemy tego przed nim ukrywać. Problem polega na tym… ? zaczął i urwał. Nie musiał mówić dalej; wszyscy wiedzieli, na czym polega problem

]]>
http://nowe-kino.livesendbox.com/?feed=rss2&p=4
Międzynarodowa wyprawa http://nowe-kino.livesendbox.com/?p=3 http://nowe-kino.livesendbox.com/?p=3#comments Fri, 19 Sep 2008 17:24:33 +0000 admin http://nowe-kino.livesendbox.com/?p=3 Dyrektor administracyjny NASA odpowiedział Parishowi telewizyjnym uśmiechem. Cornell był zwierzęciem stricte politycznym, czarusiem, który dzięki osobistemu wdziękowi i charyzmie stał się ulubieńcem prasy i Waszyngtonu. Tam też spędzał większość czasu, prosząc Biały Dom i Kongres o więcej pieniędzy, zawsze o więcej pieniędzy, żeby łatać wiecznie dziurawy budżet agencji. To on reprezentował NASA na zewnątrz. Ken Blankenship, człowiek, który na co dzień kierował Centrum Johnsona, znany był tylko nielicznym. Stanowili yin i yang agencji, tak bardzo różniąc się temperamentem, że trudno było sobie wyobrazić, jak razem funkcjonują. W NASA powtarzano żartobliwie, że Leroy Cornell ma styl, lecz brakuje mu treści, podczas gdy Ken Blankenship ma treść, lecz brakuje mu stylu. Pyta pan, dlaczego inne państwa nie uczestniczą w tym wysiłku finansowym odparł gładko Cornell. Otóż chcę pana zapewnić, że owszem, uczestniczą. Ta stacja jest naprawdę międzynarodowa. Prawdą jest, że Rosjanom brakuje gotówki. Prawdą jest, że musieliśmy uzupełnić ich zaległości. Ale bardzo zależy im na tej stacji. Wysłali tam swojego kosmonautę i mają wszelkie powody, żeby pomóc nam ją utrzymać. A do czego jest nam potrzebna ta stacja? Proszę spojrzeć chociażby na badania w dziedzinie biologii i medycyny. A także materiałoznawstwa. Geofizyki. Korzyści, jakie przyniosą, będą widoczne już za naszego życia. Na widowni wstał kolejny polityk i Gordon poczuł, jak skacze mu ciśnienie. Jeśli istniał ktoś, kim pogardzał bardziej niż senatorem Parishem, to tą osobą był kongresman z Montany, Joe Bellingham, facet o urodzie kowboja z reklamy Marlboro i kompletny naukowy ignorant. Podczas swojej ostatniej kampanii domagał się, by w szkołach mówiono o dziele stworzenia. Wyrzućcie podręczniki biologii i otwórzcie zamiast tego Biblię. Uważa pewnie, że rakiety fruwają na skrzydłach aniołów. Czy musimy dzielić się najnowocześniejszą technologią z Rosjanami i Japończykami? zapytał Bellingham. Niepokoi mnie, że zdradzamy im za darmo nasze naukowe sekrety. Hasło międzynarodowej współpracy brzmi bardzo pięknie, ale co ich powstrzyma przed użyciem tej wiedzy przeciwko nam? Dlaczego mielibyśmy ufać Rosjanom? Strach i paranoja. Ignorancja i przesądy. Za dużo tego było w tym kraju. Wystarczyło posłuchać przez chwilę Bellinghama, żeby wpaść w depresję. Gordon odwrócił się zdegustowany.

]]>
http://nowe-kino.livesendbox.com/?feed=rss2&p=3
Przedstawiciele obcej kultury http://nowe-kino.livesendbox.com/?p=2 http://nowe-kino.livesendbox.com/?p=2#comments Fri, 19 Sep 2008 17:23:28 +0000 admin http://nowe-kino.livesendbox.com/?p=2 Przyglądając się zasiadającym na widowni elegancko ubranym kobietom i mężczyznom, Gordon nie mógł się oprzeć wrażeniu, że patrzy na przedstawicieli obcej kultury. Co się działo z tymi politykami? Jak mogli być tak bardzo krótkowzroczni? Irytowało go, że nie dzielili jego głębokiej wiary, iż tym, co różni ludzką rasę od zwierząt, jest głód wiedzy. Każde dziecko zadaje sobie uniwersalne pytanie: Dlaczego? Ludzie mają zakodowaną w genach ciekawość, chcą być eksploratorami, odkrywać naukowe prawdy. Ale ci wyłonieni w wyborach dygnitarze już dawno stracili tę ciekawość. Przybyli do Houston, nie pytając ?dlaczego??, lecz ?dlaczego powinniśmy??. To Cornell wpadł na pomysł, by uraczyć ich tym, co, nawiązując do filmu ?Apollo 13?, najlepszego materiału propagandowego, jaki kiedykolwiek trafił się NASA, określił cynicznie mianem ?wycieczki z Tomem Hanksem?. Zaprezentował już im najnowsze osiągnięcia krążącej na orbicie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i pozwolił uścisnąć dłonie kilku astronautów. Czyż nie o tym właśnie wszyscy marzyli? Żeby dotknąć ?złotego chłopca?, herosa nowej ery? Teraz czekała ich wycieczka po Centrum Kosmicznym Johnsona, którą mieli zacząć od budynku nr 30 i sali kontroli lotów. Nieważne, że ta publiczność nie odróżniała konsoli lotu od zestawu do gry w nintendo: wszystkie te cuda techniki miały ich olśnić i uczynić z nich prawdziwych wyznawców. Nic takiego się jednak nie działo, stwierdził rozczarowany Gordon. Ci ludzie wcale tego nie kupowali. Wśród wpływowych przeciwników NASA rej wodził siedzący w pierwszym rzędzie siedemdziesięciosześcioletni senator Phil Parish, bezkompromisowy jastrząb z Karoliny Południowej. Dla Parisha najważniejszy był budżet obrony; NASA mogła się wypchać. Podniósł teraz z fotela swoje trzysta funtów żywej wagi i zwrócił się do Cornella. Pańska agencja przekroczyła o miliony dolarów budżet tej stacji kosmicznej wycedził. Nie wydaje mi się, żeby Amerykanie chcieli ograniczyć wydatki na obronę tylko po to, byście mogli prowadzić na orbicie swoje fikuśne eksperymenty laboratoryjne. Ta stacja miała być podobno finansowana przez wiele państw. Tymczasem z tego, co widzę, to my pokrywamy większość kosztów. Jak mam wyjaśnić tę zagadkę zacnym mieszkańcom Karoliny Południowej?

]]>
http://nowe-kino.livesendbox.com/?feed=rss2&p=2
Film o locie 141 progmu Atlatnis http://nowe-kino.livesendbox.com/?p=1 http://nowe-kino.livesendbox.com/?p=1#comments Fri, 19 Sep 2008 17:21:34 +0000 admin http://nowe-kino.livesendbox.com/?p=1 Film miał ponad dwa lata i zrobiono go na pokładzie promu Atlantis podczas lotu numer 141, ale Gordon Obie nadal uważał, że świetnie nadaje się do celów propagandowych i dlatego właśnie puszczał go w tej chwili na wszystkich monitorach w Teague Auditorium NASA. Któż nie podziwiałby Emmy Watson? Szybka i zgrabna, z błyskiem ciekawości w oczach, miała w sobie coś, czego nie można było nazwać inaczej jak bożą iskrą. Od małej blizny nad brwią aż po odrobinę ułamany przedni ząb (była to pamiątka, jak słyszał, nieostrożnej jazdy na nartach), cała jej twarz świadczyła o pełnym wrażeń życiu. Ale dla Gordona Obiego najważniejsza była jej inteligencja i wiedza. Śledził karierę Emmy Watson z zainteresowaniem, które nie miało nic wspólnego z faktem, że była atrakcyjną kobietą. Jako dyrektor Operacji Lotów Załogowych, Gordon Obie miał decydujące słowo przy selekcji załóg i starał się zachować bezpieczny ? niektórzy powiedzieliby nawet ?bezduszny? ? stosunek emocjonalny do wszystkich swoich astronautów. Sam był kiedyś astronautą, dwa razy pełnił funkcję dowódcy promu i już wówczas dał się poznać jako Sfinks: tajemniczy, powściągliwy, nieskory do pogaduszek człowiek. Czuł się dobrze, nie musząc zabierać głosu, zachowując względną anonimowość. Chociaż siedział na podium wraz z innymi członkami kierownictwa NASA, mało kto na widowni wiedział, jaką konkretnie funkcję pełni. Wchodził po prostu w skład dekoracji. Podobnie jak film z Emmą Watson, atrakcyjną kobietą, która miała przyciągnąć uwagę widowni. Film skończył się i na ekranie ukazał się symbol NASA, określany pieszczotliwie mianem ?klopsika? ? nakrapiany gwiazdami niebieski krąg, ozdobiony eliptyczną orbitą i rozwidloną czerwoną strzałą. Dyrektor administracyjny NASA, Leroy Cornell, oraz dyrektor Centrum Kosmicznego Johnsona, Ken Blankenship, podeszli do mównicy, żeby odpowiedzieć na pytania. Ich zadanie polegało, szczerze mówiąc, na żebraniu o pieniądze, a przed sobą mieli sceptycznie nastawionych kongresmanów i senatorów, członków różnych podkomisji, które decydowały o wysokości budżetu NASA. Budżet ten przez drugi rok z rzędu był przedmiotem drastycznych cięć i w Centrum Johnsona zapanowała ostatnio atmosfera ponurej rezygnacji.

]]>
http://nowe-kino.livesendbox.com/?feed=rss2&p=1